niedziela, 29 grudnia 2013

Odcinek 72 Toperze

Trzeci dzień , trzeci odcinek. Biję jakieś osobiste rekordy. Odcinek o nietoperzach? Ehh wolałbym jakiś odcinek o Rarity. Pisanie trzy dni pod rząd powoduje u mnie jakieś wyczerpanie weny bo już powoli nie wiem co pisać.
Nie no , Applejack i zbiory. Odcinek rolniczy. Czuję od pewnego czasu niedosyt Rarci. Nietoperze niszczą zbiory. No nie. OWOCOWE NIETOPERZE WAMPIRY. What the fak. Co one wyssysają owoce? Czym one się do cholery różnią od zwykłych owocowych.
Wat? Te jabłko do końca odcinka zostanie zjedzone przez nietoperze na 100%.
O kurwa kurwa piosenka. W wykonaniu Mane Six. O boże o boże. Aż zastopowałem i boję się włączyć na nowo. No dobra. Pardon to jednak piosenka - duet Applejack i Fluttershy. Świetnie zagranie animatorów. Applejack ukazuje ciemną stronę nietoperzy - ekran się pociemnia. Fluttershy ich broni - ekran się rozjaśnia. 
Niby nic a cieszy oko , nadając piosence ciekawszy klimat kontrastu.

Aż nie wiem co myśleć o tych nietoperzach. Fluttershy pogódź się , że to tylko szarańcza zjadająca co się da , nie zasługują na współczucie.
O kurwa , Rarity śpiewa. GG odcinek 10/10. Nie mam więcej pytań. Wszyscy przeciw Fluttershy. I znowu mindfuck. Co z tymi nietoperzami? Są dobre czy to ala - paraspirity co żrą jabłka jak popadnie. Banda szkodników? Ehh nie wiem.
Alkoholicy!
Fluttershy zostaje zmuszona do użycia broni ostatecznej - wzroku meduzy tzn. spojrzenia , czy jak mu tam. 

BEST STRÓJ OCHRONNY EVER
Zaklęcie na nietoperze. Trololo to nie nietoperze wysuszają jabłka. Zasadzka na tajemniczego winowajce.
O KURWA FANFICKI MÓWIŁY RACJE FLUTTERSHY JEST WAMPIREM. OH GOD.
Flutterwampir/ Wampirshy.




WAT THE HELL. FLUTTERSHY JEST WAMPIREM? Nie no twórcy naczytali się chyba zbyt dużo ficów. Nietoperze skrzydła i w ogóle. WTF. Zajeżdza mi fandomem. BARDZO zajeżdza to fandomem. A nie to przez "zaklęcie Twilight" stała się wampirem. Mówiłem , że jabłko nie dotrwa końca odcinka. Zasadzka na FlutterBata.

Fluttershy widzi siebie w lustrze. Fake. Wampiry nie mają odbicia. Nie wiem czemu nie mogę wstawiać więcej obrazków. Shiit.

Fluttershy uratowana. Sad rozpierdolony. A nie Fluttershy wciąż jest wampirem. 

Ahh tak. Ten odcinek był dobry. Tylko czemu nie mogłem wstawiać więcej obrazków? Smutno.



sobota, 28 grudnia 2013

Odcinek 71 Power Ponies

Tak , tak , jak obiecywałem pojawiłem się dzisiaj! Niespełna kilka godzin po premierze odcinka 72 , ja powracam do przeszłości by obejrzeć odcinek 71. W końcu dotrzymuję terminów , wyrabiam się , jest git.
Z samej nazwy odcinka wywnioskuję , że musi być po prostu dobry. Superbohaterki mane six? Tak tylko zgaduję , bo coś wcześniej widziałem. Nah Spike czyta jakieś komiksy a mi laguje video. Szukam nowego linka... A nie już się załadowało. Ok Spike tell me more about dat Maniaczka. Huh. Interesujący nowy villian. Mam tylko nadzieję , że nie będzie miała IQ równe kryształowemu debilowi w sombrero.  NAH. Jednak muszę znaleźć nowego linka. Bingo. Napisy od mysterii ,w dobrej jakości na dailymotion. No tu już chyba nie będzie lagować. Mane six będzie naprawiać zamek dwóch sióstr. Nowa siedziba tłajlikorna? A może Hub wprowadzi kolejną księżniczkę aby udupić fandom po całości? To się jeszcze okaże. Mane six zajebiście naprawia zamek. Co z tego że jest zawalony w 50%, lepiej myć ściany i poprawiać obrazy. Ehh.

Magiczny komiks wszystkich wciąga. Waat. Współczesne miasto w Equestrii ahah , dobre. Nowy boss jest dziwny. Mane six nie potrafi używać swoich super mocy. Tornado śmierci zmienia focus na naszych bohaterów.
Kapitan Oktopus z "Bardzo poteżną kulą" ma wyjebane.
Kolejna walka z bossem. Co jak co ale Rarity ma najlepsze moce. Znaczy się Zielona Latarnia.
Panie władzo ja naprawdę nic nie brałem , musi mi Pan wierzyć.
Hah. Robin - Spike został sam i musi pokonać psycho octopusa.
A nie łatwiej ich po prostu zabić?
Ostatnio w LoL-u kupiłem Urgota. Taka była moja reakcja.
Spike jakoś uratował sytuację. No kurde nie doczekam się FlutterHulka? O nie FlutterHulk. Cofam to , jednak nie chciałem tego widzieć.
Nah. Dziwny odcinek. Całkiem fajny to prawda. Ale chyba trochę odchodzi od głównego nurtu fabularnego.




piątek, 27 grudnia 2013

Odcinek 70 Flight to Finish

NO KURWA WRÓCIŁEM. Przepraszam , przepraszam za dwutygodniową nieobecność ale z powodu wielu czynników losowych , świąt , Skyrima i innych dupereli nie miałem czasu czy nawet ochoty powrócić do magicznego świata tęczy , jednorożców i co odcinkowego końca świata w MLP:FIM. Ale wróciłem. Poprawiłem się. Znów stanę się psycho-fanem serialu : bronym. W sumie zawsze nim byłem , a te dwa tygodnie postrzegam nieco jako formę wakacji. Minęły już dwa odcinki od mojego żałosnego upadku jako twórcy tego idiotycznego bloga. Dlaczego do cholery od razu nie obejrzałem odcinku 70? Otóż usłyszałem od kontaktów , że ma to być odcinek o CMC. Nienawidzę gnoi. Małe bachory latające w kółko bez większego sensu. To mnie zniechęciło. Spokojnie nie mam nic do CMC , ale nie darzę ich sympatią no i też lubię wyolbrzymiać. A więc zacznijmy seans. A tak kurwa. Ma być jeszcze piosenka. Ja pierdolę.
Organizatorka Igrzysk Śmierci będzie coś pierdolić klasie CMC. NAH. Gimmie Discord or Chrysalis , coś kurwa ciekawszego niż to.Tęczowy podmuch wpierdala się niezaproszona. Yay układ taneczny dla dzieciarni z przedszkola. Ehhh co ja oglądam.Nie , nie  , druga minuta a już mnie oczy napierdalają. Jutro zrobię odcinek 71 , a w niedzielę 72. Tak powinno być najlepiej.Rainbow Dash napieprza retrospekcję. Cholera nie dość , że to nudne to jeszcze żadnego obrazka nie mogę wstawić bo nic się nie dzieje. A nie , jednak dam radę:

PACZCIE KURCZAK

"Układ ma przedstawiać co czujecie do waszego miasta." Nie no ten odcinek będzie hejt - odcinek. (Nie nienawidzę MLP ale lubię sobie pohejtować). JAK DO KURWY NĘDZY układ taneczny ma wyrażać swój stosunek do miasta? Organizatorzy są pierdolnięci. 


- No nie wiem? Mieszka tutaj Mane Six - le byłe powierniczki Elementów Harmonii , które zeżarło drzewo , które to uratowały Equestrię pierdyliard razy. Albo Rainbow Dash najszybsze coś we wszechświecie? Pinkie Pie z szóstym zmysłem? Tak , jak wymyślą coś innego to stracę do nich resztki szacunku.

You are fucking dead to me.

Jak kurwa wszystkie inne miasta Equestrii poza Cloudsdale ARE YOU RETARDED KID!?O nie. NIE. Chyba zaczyna się piosenka. Nie ważne co to będzie i tak pewnie zhejtuję.
Po primo: po kiego grzyba one ćwiczą mięśnie zamiast wymyślać układ taneczny? Ehhh idiots , idiots everywhere. Po duo: Nie podobała mi się piosenka. Ten blog powinien się nazywać : "Okiem Hejtera".

DOBRZE GADA , POLAĆ MU.

Nah. CMC zrobiła coś dobrze. Ten układ nie był fatalny. Ale do super - najlepszych też bym go nie zaliczył.Łyżka i Tiara sabotuję. WELL DONE. Kurczak ma kompleksy że nie lata. Rozpierdolą całe przedstawienie tylko po to aby kurczak mógł się dowartościować.

To rasistowskie! Zapomnieli o kryształowcach , w Imperium z Kryształu.


ROZŁAM W CMC. WYZYWAJĄ SIĘ I WOGÓLE. A jednak ten odcinek nie będzie aż taki nudny. *demoniczny śmiech*Piosenka i CMC wraca razem do krystał empajer. Ehh szkoda. Jeszcze wygrali no nie , ehhh przez te dwa tygodnie stałem się psychopatą i życzę przegranej głównym bohaterkom yay. Ten odcinek ssie pałę na potęgę. CMC zrobiło niefajną piosenkę. Ale z CMC podobała mi się piosenka Bad Seed. Miała to coś. NIEFAJNY ODCINEK NAH NIE PODOBA MI SIĘ HEJT HEJT HEJT. GIMMIE MANE SIX BACK.




niedziela, 8 grudnia 2013

Odcinek 69 (Hyhy) Daring Don't

Witam , witam. W końcu w jakimś dobrym terminie bo od razu dzień po premierze biorę się za oglądanie najnowszej porażki Hubu (spokojnie , to tylko moje spekulacje , a ja lubię sobie pohejtować na początku). Przy 3 minucie oglądania wpadłem na interesujący pomysł ażebym pisał swoje spostrzeżenia i ogólny hejt już w trakcie oglądania. Dzięki temu po 5 minutach nie zapomnę co działo się w odcinku i będę mógł bardziej szczegółowo wszystko opisać. A więc motywacjo przybywaj i rozpocznijmy seans!

Rainbow stała się directionerką beliberką psycho fanką indiany jonesa DARING DOO. Odpierdol po całości , odpał jak przy premierze PS4. I nagle: OH NIE PREMIERA NAJNOWSZEJ KSIĄŻKI PRZEŁOŻONA O 2 MIECHY - GDZIE JEST MOJA KATANA IDĘ SIĘ ZABIĆ. 

Zjarana władczyni Equestrii mówi , że J.K.Rowling nie może dotrzymać terminów z Harry Potterem
A.K.Yearling - srlsly? SERIOUSLY? Już nawet nie ukrywają Easter Eggów , teraz każdy debil się połapie.


Podążanie czerwoną kreską przez mapę Equestrii. Cholera gdzie ja to widziałem....

J.K.R. w potrzebie! Żyje jak bezdomna. Albo ją okradli. Obstawiam to drugie. 

Harry Potter to J.K.Rowling , znaczy się Daring Doo.



Złota obręcz śmierci! Albo Element Harmonii. Czekaj czy Twilight nie miała szukać jakichś kluczy?
A jednak Rowling została okradziona czy coś tam , gdyż dokładnie w tym samym momencie kiedy przybyło mane six (niewiarygodny zbieg okoliczności) pojawiają się trzy niezbyt przyjazne ogiery.

Gwałt?
Napierdalanka DD z gwałcicielami. Mane six wyjebane i przygląda się zza okna jak debile zamiast pomóc.
Krążek śmierci ukradziony , jakieś bzdury jajogłowych na temat książki. TWILIGHT DO CHOLERY JASNEJ JESTEŚ JEBANĄ KSIĘŻNICZKĄ JEBANEGO KRÓLESTWA EQUESTRII INTERWENIUJ DO KURWY NĘDZY A NIE STOISZ JAK JEBANE POPYCHADŁO. (przepraszam ale musiałem) 

BZDURY JAJOGŁOWYCH NA TEMAT KSIĄŻKI X2.
Yhh my brain... hurts... Hub powinien wydać książkę o daring doo bo nic nie rozumiem.

Rainbow leci pomóc Daring doo próbuje się opanować i bije się po ryju. Co z tego że Rainbow uratowała ileśtam razy Equestrię jako Powierniczka Elementów , nie no trzeba czuć respekt przed jakimś archeologiem co pisze książki.

DD napierdala się z jaszczurką o pierścień.

-PIERŚCIEŃ DARING DOO. ODDAJ GO MNIE! - standardowy tekst czarnych charakterów o IQ nie wyższym niż 15.
-Ależ wiesz ,że cię kocham , ale nie oddam ci go póki mi się odpowiednio nie oświadczysz! - popłakałem się przy tym tekście. Zabawna puenta z odrobiną shippingu. Nice job!

Rainbow zniszczyła wszystko. Znowu. SHAME ON YOU RAINBOW , SHAME ON YOU.

Mane six ratuje sytuacje , napierdalanie się z Inkami. Uratowani everybody happy.

TAK! W KOŃCU PSEUDO IMITACJA LISTÓW TO TROLLESTII! Rainbow opisuje czego się nauczyła w tym odcinku. No nareszcie , brakowało mi tego w trzecim sezonie. 


środa, 4 grudnia 2013

Odcinek 68 Zamkomania?

Doczytacie się? Mam nadzieję. Nie każdy może się pochwalić , że koresponduje z Celestią...

Tak , tak. Wiem , że już środa i minął nieoficjalny tydzień a oficjalnie parę dni od wydania najnowszej Castle-mania , czy jakoś tak. Kolejny cholerny odcinek bez piosenki! Damn it. 


Co nowego dostajemy w ubiegłym odcinku? Nowy odcinek to perypetie mane 6 w zniszczonym zamku Dwóch Sióstr ( ohh dali nam jakąś nazwę yay) w środku Everfree Forest. Klaczki nie wiedzą o swojej obecności i straszą się nawzajem. Nie no gdzieś to słyszałem. A już wiem. Scooby Doo? Nie , nie ten motyw występował chyba wszędzie gdzie się dało , ale kucykowa adaptacja zjaranego gościa gadającego z psem wypadła nieźle. Odcinek ma swój bardzo interesujący klimat pseudo grozy ( groza oczywiście dla bohaterów , nie dla oglądających - co wy kucyków się boicie?). 
Animacja stoi na bardzo wysokim poziomie , gdyż po raz kolejny dostaliśmy dużo gier cieni , co świetnie się komponowało z mrokami i zacienionymi miejscami zamku. 


Dziś mało obrazków bo nie chce mi się nic wstawiać.

Otrzymaliśmy także kilka informacji o życiu Luny i Celestii sprzed afery Koszmarnego Księżyca. Luna lubiła zjeżdżać ze zjeżdżalni. Nie to żeby coś ale to musiało wyglądać sooo cute.

Twilight szuka odpowiedzi na temat tajemniczej szkatułki w dzienniku królewskich sióstr. Oczywiście że nie ma nic na temat , ale można się pośmiać. 

Mane 6 postanowiła założyć swój własny dziennik. Czyżby taka kontynuacja listów do Celestii? Być może. Przynajmniej ja podtrzymuję tradycję.

Celestia czytająca mój list.

No i jeszcze zakończenie. Było.. yhh... PRZEWIDYWALNE. Zbyt... przewidywalne...


środa, 27 listopada 2013

Odcinek 66 - 67 "Princess Twilight Sparkle"

No dobra , odnoszę powoli wrażenie , że "dwuodcinkowce" są z sezonu na sezon coraz gorsze. Niby zawierał wszystkie elementy , których oczekiwałem od początku najnowszego sezonu to jednak daleko mu do "The Royal Wedding" przy którym nie ukrywam prawię się popłakałem. Kurwa , przez te MLP stałem się zbyt uczuciowy. Ale wróćmy do tematu. *włącza odcinek raz jeszcze*

Spłonę za te prawa autorskie...


Twilight uczy się latać bla bla bla... Oczywiście jest totalnie do bani. Zupełnie nikomu nie przeszkadzało fakt , że na końcu poprzedniego sezonu radziła sobie z tą czynnością bez problemu , ale cóż pomińmy tę hańbiącą pomyłkę.

I w końcu intro! Ehh znów ten sam bullshit. HASBRO / HUB DLACZEGO NIE DASZ TEGO EPICKIEGO OPENINGU Z EQUESTRIA GIRLS!? Zremixowana piosenka i jakieś nowe scenki byłyby miliard razy lepsze niż te przestarzałe intro które mamy "przyjemność" oglądać już od drugiego bodajże sezonu. Nie miałbym nic przeciwko zrobienia do tego remixu nowego intra , naprawdę...

I znowu graficy ( osoby zajmujące się animacją? - chyba graficy) popisują się w nowym sezonie nowymi umiejętnościami. W sezonie 3 Twilight przestała nakładać na grzywę tony żelu i jej grzywa zaczęła powiewać na wietrze a w sobotnim odcinku zmienili królewskiego oświetleniowca.


Gry cieni w MLP? To coś nowego i całkiem przyjemnego dla oka. Co nie zmienia faktu , że taki zabieg przeprowadzili tylko na kilku scenach i w sumie reszta odcinka wygląda jak wygląda , czyli po staremu.
Okej czekamy na nowego villiana. Mieliśmy Nightmare Moon , Discorda , CHRYZAŁKĘ , no i Sombrero ale spojler - nikt go nie lubi. Czym teraz uraczą nas producenci? W sumie wątek z sombrero/chrysalis nie był dokończony a jakbym zobaczył oboje łączących siły aby zniewolić Equestrię byłbym nie lada uradowany.


A więc co dalej? Wszystko pięknie i wspaniale. Tłajlikorn na tronie obok Luny / Selezti / Kredensu (do końca sezonu obstawiam , że liczba "władców Equestrii" się podwoi). Pegazozmierzchorożec musi zostać w Canterlocie a mane 5 musi wracać do Ponyville. Płacz kurwa i zgrzytanie zębów. Iskra Zmierzchu panikuje. Dobrze. Już myślałem że zmienią jej zachowanie aby bardziej pasowało do jej nowego tytułu , ale pozostała tą samą dobrą , wiecznie panikującą Twilight. 


CZARNE PNONCZA I LOGO HUBA PORYWAJOM MOLESTIE (don't care w sumie i tak jej nie lubię). Nie wiem dlaczego od razu skojarzyło mi się z kryształami sombrera ale na szczęście kryształowy debil nie ma jaj dostatecznej mocy by zaatakować Equestrię. Dobra potem znika także Luna  (naaah my waifu) , Tłajlajt panikuje , wraca do Ponyville , Everfree atakuje miasto. Ehhh standardowo koniec świata i okolic przy dwuodcinkowcu więc jakoś mnie to nie uraczyło.
Broń ostateczna , tęcza zagłady niosąca śmierć i pożogę wśród szeregów wroga poraz czyli Elementy Harmonii znów zostaną użyte przeciw nieznanemu zagrożeniu. Nie no to już nudne. Mane six przywołuje Discorda , oskarża go o całe zło tego świata. Discord choć "zresocjalizowany" przez twórców jest wciąż taki sam za co cenię twórców. Myślałem , że go zmienią na przydupasa celestii ale jest trollem jak zwykle.
W końcu pojawia się główny bohater odcinka.

Tak , dokładnie tak. Jedyny i słuszny główny bohater serii MLP. TWILIGHT CANE. Nie wiem w sumie dlaczego ludzie zaczęli się tym podniecać ale przyznajcie , że to absurdalnie zabawne:

Mógłbym dodawać jeszcze miliard takich obrazków ale w sumie nie o to mi chodzi.

Nie no serio z tym serialem zaczyna być coś nie tak... W sumie za pierwszym razem tego nie widziałem... 


No i jeszcze do mane 6 dołączyła nowa postać: niebiesko - tęczowy pegaz imieniem SHUTTERFLY!
(wiem , czyste szaleństwo)
Co dalej... twórcy zaczęli robić coraz więcej rzeczy pod bronych. Czy to dobrze? W sumie bronies zakochali się w tym co nie było robione pod nich więc nie wiem. Osobiście bardzo spodobały mi się sceny ukazujące powstanie Nightmare Moon i walki Celestii z nią. Tak w sumie myślę że bogini słońca jest totalnie do bani. Z każdym nowym villianem nie daje sobie rady i wysyła do walki grupę niezorganizowanych powierniczek elementów , które jakimś cudem dają sobie radę.
Przejdźmy dalej... bzdury , bzdury , bzdury , Celestia bez ogona , bzdury ,bzdury , drzewo harmonii , bzdury , tłajlajt wypierdolona z mane 6 , bzdury , bzdury , tłajlajt vs obcy - chwasty , bzdury ,bzdury , mane 5 potrzebuje castera - tlajlajt spowrotem w drużynie , bzdury , wszechświat uratowany , celestia i luna żyją.
Tajemniczy gift - skrzynia zamknięta na 6 kluczy! Interesujący pomysł na kontynuowanie fabuły.
Co więcej Equestria utraciła swoją jedyną ochronę w postaci tęczowego promienia śmierci. Yay może w końcu Twilight czy Celestia nauczą się walczyć z racji tego że nie mają broni. Powierniczki elementów już nie są powierniczkami trololo.
Nienajgorszy początek sezonu , osobiście bardziej mi się podobało niż kryształowe imperium , chodź nie tak dobre jak Powrót Harmonii. Twilight jest tą samą Twilight. Pinkie Pie zaczyna być coraz bardziej niedojebana (nie w tym sensie!).
Oceniam ten odcinek na dobre 7/10. MOGŁO BYĆ LEPIEJ , ALE ŹLE TEŻ NIE JEST.






wtorek, 26 listopada 2013

Trudne początki

Na wstępie chciałbym oznajmić , że ten blog nie będzie żadnym prekursorem do jakiejś większej strony. Nie mam zamiaru robić podróbki FGE czy innych bzdurnych polskich brony - stron. W sumie nie wiem czemu ma służyć owa strona mój drogi czytelniku ale jeśli już się na niej znalazłeś to kontynuujmy. Jestem szesnastoletnim brony i od pewnego czasu czuję pewien niedosyt tworzenia. Kilka dni temu wyszedł pierwszy (czysto teoretycznie także i drugi) odcinek czwartego już sezonu kreskówki o " tych pedalskich kucykach dla małych dziewczynek". 

Nie , kurwa nie o tym....

O tym też nie...

Tak , tak o tym!

Zresztą co ja pierdolę nie będę się teraz zajmować genezą MLP. Przejdźmy do konkretów: postanowiłem wypuścić małą serię w której oceniałbym (czy. hejtowałbym) najnowsze odcinki sezonu 4. Oczywiście robię to tylko dla własnej satysfakcji i przysłowiowego "wygadania się" na dany temat. Tak więc trzymaj się mocno zagubiony czytelniku bo podążamy do krainy gdzie wszystko jest kolorowe i nie ma podatków [fiction - level hard].