piątek, 10 stycznia 2014

Odcinek 73 Rarity przejmuje władzę nad wszechświatem.

Tak , tak. Wiem , że już jest czwartek i minęło sporo czasu od nowego odcinka. Ale do oglądania MLP trzeba przygotować duszę i ciało. Umysł musi być czystą kartką. Niezmącony niczym najlepiej wchłania wiedzę z serialu o kolorowych konikach. Tak więc nastał ten dzień. Mogę ponownie zanurzyć się do świata Equestrii.

Lecz dzisiaj jest dzień szczególny. Nie mamy jakiegoś durnego odcinka o Cutie Mark Crusaders , przydupasie Spajku , Applejack czy innych drugoplanowych postaciach. Dziś jest odcinek wyjątkowy. Bo o samej Pani Stylu , byłej Powierniczce Elementu Szczodrości. Best pony ever - Rarity. Nie to żebym kogoś faworyzował czy coś. Dobry recenzent powinien być bezstronny. Ale spokojnie. Ta strona nie zawiera szanujących się recenzji tylko bzdury na kiju. To się zmieni. Niech chociaż jeden temat będzie poprawny i stylowy. Zero przeklinania , hejtowania i tym podobnych. No dobra trochę hejtowania będzie.

Rarity wykorzystuje Spike jako niewolnika - tragarza. I chwała jej za to. Do niczego innego się nie nadaje. Best pony dodatkowo zaprasza Mane Six na Broadway. Ahh ta banda wieśniaczek nie będzie w stanie docenić czegoś tak wykwintnego i ekskluzywnego jak to i na pewno zniszczą przedstawienie. No dobra może Twilight i Fluttershy mają jeszcze trochę ogłady.

W trakcie intro wpadłem na quest dnia: obrazki tylko z Rarity! Faboluos!

Ciuch ciuch. Dzięki magii technologicznego postępu Królestwa Equestrii szóstka wieśniaków i Rarity dotarli do ostoi cywilizacji zwanej Manhatannem. Znaczy się są w Nowym Jorku. Dlaczego tylko w tym mieście budują wieżowce i drapacze chmur? Nielogiczne , nielogiczne , nielogiczne. Rarity opowiada o swojej siatce wpływów, dzięki której wyłudziła bilety do teatru.

Oh kolejny niespójny wątek. Od kiedy to Rainbow Dash stała się fanką teatru? Ehh głupi lewacki kucyk.

Dum dum dum duum. Słyszę piosenkę w tle. 10/10 dla tego odcinka jak śpiewać będzie Rarity.
Kto powiedział, że różowy to tylko kolor Pinkie Pie?

Nie mam skojarzeń do tej części. Naprawdę!
Ahhh koniec piosenki. Była do bani. Nie no serio spodziewałem się czegoś lepszego. Głos Rarity jak zwykle był cudowny. Słowa można byłoby dopracować. Ale ta piosenka nie miała rytmu , wżerającego się w mózg rytmu dzięki któremu nuciłem Everypony Should Know i Art of Dress przez dobre kilka dni.

Rarity staje się nagle super szczodra w opozycji do zimnego i nieczułego miasta. Brawo. Taka miała być Rarity , nie wiem dlaczego dopiero teraz tak to opisujecie, gdyż Powierniczka Byłego Elementu Szczodrości powinna być taka na codzień a nie ot tak kiedy się twórcom zachce zrobić o niej odcinek (spokojnie , ja tylko żartowałem , róbcie więcej odcinków o Rarity).

Okej czego mogę jeszcze się spodziewać w nowym odcinku? Oczywiście BAJECZNYCH , nowych strojów a może i fryzur Rarity! Czekam z niecierpliwością , bo lekkim zawiedzeniu się na piosence.

Oh nie, nasza projektantka jest spóźniona a no i do tego zaczął padać ulewny deszcz. Biegnij Rarcia , biegnij! O tak , dzięki kolejnym kontaktom Rarity , udaje się pokonać skorumpowany biznes taksówkarski i prawdopodobnie Racia zdąży na miejsce.

Ah no oczywiście, nie może się obejść bez wtopy numer dwa. Rarity pochłonięta sprintowaniem na wybieg zapomniała o swoich sukniach i tylko Mane Six może coś zdziałać. Oczywiście wiemy jak to się skończy. Mane Five zniszczy karierę projektantki swoją nieudolnością. Rarity w akcie rozpaczy zerwie wszystkie kontakty z pozostałą piątką i ucieknie do Canterlot pracując w kawiarni na zmywaku. Tak. To jedyne słuszne zakończenie tego odcinka. Ale to tylko spekulacje...

No way. Ja wymyślam prawidłowe zakończenie odcinka przez 6 minut a dwadzieścia sekund po tym suknie już są na miejscu. Good job.

Nowa OC w świecie mody! Prim Hemline. Z ryjem niewyjściowym. Jak to coś dostało się do świata takich piękności jak Rarity? Ahh niebywałe.

Puść mnie albo zabiję ciebie i całą twoją rodzinę!
"Przyjaciółka" Rarci ukradła jej materiał do robienia strojów dla striptizerek. Branża erotyczna w Manhattanie zaczyna spoglądać złowrogim okiem na twórczość nieznanej projektantki z prowincji. (Nie przeklinam to chociaż pospekuluję...)

Nieeee! Toż to rozbój w biały dzień. Pływający materiał Rarity stał się hitem lecz nie przez nią tylko przez jakąś złodziejkę. Zdemaskować ten podstęp! Na stos z nią! Uwolnić Krakena! 

Płacząca Rarity. Nienawidzę tego OCka. Jego martwe ciało lub zniszczona kariera byłaby miodem dla mojego serca na koniec odcinka. Mane Six "chce pomóc jej przez to przejść". Nie pomagajcie tylko zapier zniszczcie Suri (nie w sensie dosłownym, a może..). Rarcia chce zrobić suknie z dywanów , prześcieradeł i zasłon. Good luck, ale to jest głupi pomysł.

Rarity i jej pierwsze LSD.
Rarity zaprzęga bandę nierobów do pracy przy nowej kolekcji. Bzdura. Mane Six sknociłaby wszystko, nawet pod okiem Rarki. Kolejnie gra na poczuciu winy swoich przyjaciółek aby dla niej niewolniczo pracowały zamiast iść na przedstawienie. SHAME ON YOU RARITY. Zmieniła się i myśli tylko o sobie! W sumie też tak bym zrobił ale to już bardzo kontrastuje z tym co widzieliśmy na początku odcinka.

ZNASZ DEFINICJĘ SZALEŃSTWA? CZYŻ PRZYJAŹŃ TO NIE MAGIA?
Rarity zrobiła "Hotelowy Szyk". Stroje z rzeczy, które ukradła w hotelu. Kolekcja ta jest wysoce idiotyczna i tylko wielki znawca mody potrafi dostrzec piękno w tym chaosie. Nie to żeby mi się nie podobała ale nie podoba mi się.

Nie, nie wierzę. Czy ja śnię? Będzie smutna piosenka Rarity z mokrą grzywą? Jeszcze się nie zaczęło a już chce mi się płakać. Wait co jest? Cóż to za głos? To nie jest ten piękny głos Rarity jaki znamy z poprzednich piosenek! Nah. Cofam to co powiedziałem. To jakaś marna prowokacja czy podróbka. Muszę pamiętać aby sprawdzić w napisach kto to śpiewał.
Czyli: Jak wyglądać dobrze w każdej sytuacji?
Mane Siks wraca do Rarci. Wszyscy się godzą , Rarcia przeprasza za swoje zachowanie. Rzekomo też przegrała "Tydzień Mody" , choć na 99% to bzdura. Przyjaciółki idą na przedstawienie , o dziwo nikt go nie zrujnował. Ah tak. Z przyczyn skrajnie nieznanych spektakl odbywał się ekskluzywnie tylko na konsole PS4 dla naszych bohaterek. Ah tak x2. Rarity sprzedała się szyjąc kolejne suknie , co niby ma zatrzymać główną bohaterkę serialu w Manhattanie na nieco dłużej. Dolce Gabana pojawia się znikąd i oznajmia ,że nasz biały jednorożec jednak wygrał w konkursie. Rarcia wkopuje Gabane aby szyła suknie dla Latającego Cyrku Monthiego Pythona. Z nieznanych powodów wszystkim to pasuje.

Rarity pisze czego nauczyła się w tym odcinku w dzienniku! Ohhh yeah. Listy do Celestii powracają w nowej ulepszonej formie. Tak trzymać. Ahh koniec odcinka był dobry poza niesławnymi piosenkami. Czas teraz jednak na coś ważniejszego. Kto śpiewał tą podróbkę Rarity? Dlaczego muszę tego słuchać? Czemu oglądam małe, gadające konie? 

"Kazumi Evans" as a Rarity, która nie umie śpiewać.

Dla porównania weźmy.... Art of Dress z odcinka 14 sezonu pierwszego...

Kazumi Evans? Ta sama osoba śpiewała obie piosenki? To... dziwne. Głos wyraźnie brzmi inaczej. Ahh może po prostu jestem przewrażliwiony. No nic, mój błąd.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz