czwartek, 16 stycznia 2014

Odcinek 74 Pinkie Apple Pie

Kolejny dzień, kolejny odcinek. Brak jakiejkolwiek weny, chęci twórczej mnie przytłacza. Muszę zacząć pisać bzdury, aby nie odłożyć pisania tego posta na dni następne.

A więc dziś nie ma odcinka o Rarity. Wszystko wraca do normy. Hejt, płacz i zgrzytanie zębów już dzisiaj w kolejnym odcinku serialu pod tytułem "Dlaczego większość z Mane Six jest upośledzona psychicznie?". Dziś książkowy przykład: będzie odcinek o Pinkie Pie i Applejack. Przynajmniej tak wróżę z nazwy odcinka. Tyle słowem wstępu. Let the hate begins.

Pinkie Pie włamuje się do biblioteki. Prawdopodobnie chce wystraszyć księżniczkę Equestrii na śmierć i powiększyć swoją strefę wpływów o bibliotekę. Twilight prowadzi "badania genealogiczne" czytając biliard książek. Czy Ponyville skrywa pokłady jakichś surowców mineralnych? Czy Twilight zostanie nowym szejkiem, szastającym pieniędzmi na wszystkie strony? Dlaczego analizuję prawdopodobnie nic nieznaczący urywek fabuły przez 15 minut? Nah. Wróćmy do prawdziwej fabuły.

Kurwa jestem idiotą. GENEALOGIA A NIE GEOLOGIA. 15 minut domysłów poszło się jebać.

Pinkie jak zwykle zaburza prawa grawitacji. Nasz mistrz grania w Jengę prawdopodobnie zaraz coś zjebie i biblioteka pójdzie z dymem. Różowy kucyk podnieca się czymś znalezionym w materiałach i ogólnie genealogią. Z sezonu na sezon Pinkie jest coraz głupsza. Wspominałem o tym?

Jakimś cudem Twilight przekopała się też przez rodzinę... Pie? To jest nazwisko? Ehh w każdym bądź razie Pinkie podnieca się (znowu cały czas), że jest z "kimś" spokrewniona.

Bam! Hokus pokus, czary mary Pinkie Pie to twój stary twoja kuzynka. Biedna Applejack....
Rodzina Apple jeszcze nie wie w jakich jest tarapatach. Pinkie rozniesie im stodołę, zeżre wszystkie jabłka albo coś w tym stylu. Run Apple Family, RUN!

Czekaj... A jeśli to nie Pinkie jest psychopatką? To znaczy jest oczywiście, że jest psychiczna ale w tym odcinku może odbije komuś innemu? Tak... Widzę ten odcinek w swojej magicznej kuli... Applejack zmusi "swoją rodzinę" do zamieszkania u niej i Pinkie będzie musiała pracować niewolniczo na farmie. Oczywiście pod przykrywką rodziny i Frjendszip ist medżik. Tak... na pewno tak będzie...

Nieścisłości! Dokumentacja rodziny jest nieścisła. Nie dość, że Pinkie i Apple łączą prapraprzodkowie z epoki kamienia łupanego czy co tam kucyki łupały to jeszcze słowo "Pie" jest lekko zamazane. Nah. Tyle teorii spiskowych, tak mało dowodów.

Tyle tekstu, tak mało zero obrazków. No co? Nic ciekawego wizualnie się tutaj nie dzieje, a wstawiać byle czego nie mam zamiaru.

Rodzina Apple wybiera się na wycieczkę do psycho-genealoga rodziny Apple.

Ahhh. Piosenka. Wyczuwam, że będzie słaba po samym rytmie. No ale dajmy im się popisać.
Jebłem. Pinkie you are so random!
Hah. O ironio ta piosenka była całkiem dobra. Słowa mniej więcej pasujące, rytm wpada w ucho. Nie raz jeszcze posłucham jej.

Wóz na miliard bagaży się rozpadł. No ciekawe co teraz wasza magia rodziny z tym zrobi.
POMUSZ!
Apple i przydupasy budują tratwę z resztek wozu i podejrzanego soku z drzewa. Założę się, że ten sok rozpuści się w wodzie i wszystko diabli trafią.

Pinkie w nie wiadomo jaki sposób cały czas robiła zdjęcia. No to jest podobne do niej. Ułożyła też całkiem fajny album. 

APPLELICIOUS! Tak, to wam się udało! Inteligentnie wprowadzone motywy z fandomu w odcinkach są coraz to ciekawsze.

Babunia Smith czy jak jej tam pomyliła drogi. Applejack i kompania wpływają do "NAJSTRASZNIEJSZEJ UBER JASKINII NA TEJ PLANECIE W EQUESTRIIIII". Nah, nic nam nie pokazali. Może będziemy mieć zdjęcia Pinkie z tej jaskini.

PRAWO DŻUNGLI 
Wszyscy obwiniają się za klęskę ekspedycji. Magia rodzinnej atmosfery rozpada się na naszych oczach. Pinkie jest Pinkie.




Zastanawialiście się jak wyglądają kucyki spadające z wodospadu? Ja też nie, ale teraz już wiecie.
Rodzinie rolników udało się dotrzeć do tajemniczej Goldie Delicious's's's's. Oczywiście, że jej nie ma. Pinkie wykorzystuje sytuację i znika w tajemniczych okolicznościach po "papier do albumu".

KOTY. Złote coś tam to kociara! Narrrr, dalej dalej chcę się dowiedzieć czy Pinkie jest spokrewniona z oskarżonym rolnikami.

"Strona jest całkiem rozmazana". You must be kidding me! TYLE CZASU POSZŁO NA MARNE ,TYLE STARAŃ I WSZYSTKO TO JAK KREW W PIACH.
Jebłem x2.
Pinkie zostaje honorowym członkiem rodziny Apple trata tata trata tata....

Hah, nie no ten odcinek był za dobry. Nie miałem praktycznie okazji żeby sobie pohejtować!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz