W Ponyville organizowany jest jarmark. Może by mnie to zdziwiło gdyby nie fakt, że tam co odcinek robią imprezę/jarmark/balangę/urodziny/whatever. Pinkie Pie jest na kofeinowym odpale i odpierdala po całym wiosce. Czyli jak zwykle tylko że bardziej.
Rarity organizuje jakieś tam stroje i złoty wóz (burżuazja się wozi) na teatrzyk kukiełkowy. Wszystko byłoby wspaniale gdyby nie nagle.... ten upośledzony psychicznie smok prześladujący naszą wspaniałą krawcową. DLACZEGO? DLACZEGO WŁAŚNIE ON? Dlaczego to do cholery musi być odcinek o Sparity? Dlaczego Spike nie odpuści sobie Rarci? Nikt go nie lubi, a już na pewno nie postać tak wspaniała i stylowa jak Rarity.
Biały jednorożec stylu pierwszy raz zjebał swoją robotę. Forma przerosła treść, a dokładniej wóz-teatr kukiełkowy jest niepraktyczny, a wręcz bezużyteczny w spełnianiu swojej roli. Oh god. Płacząca Rarity to chyba najgorsza rzecz, która może być w MLP. Królowa Dramatu powraca.
Spike próbuje być użyteczny i szuka w Zamku Dwóch Sióstr (zajebista ta lokacja, podoba mi się)... książki? W jaki sposób książka miałaby pomóc na problemy rozpieszczonej, jedzącej nałogowo lody krawcowej w pseudo-depresji?
![]() |
| Necronomicon! |
Rarity używa podejrzanego zaklęcia z podejrzanej książki podejrzanego smoka Spike. Na 90% stanie się bezmózgim zombie albo mumią, pragnącą wziąć odwet na tych którzy zamknęli go w schowanej książce w opuszczonym, zrujnowanym zamku pośrodku najniebezpieczniejszego lasu w Equestrii.
Rarcia ma uber-moc zamieniania wszystkiego w coś ładniejszego za pomocą zielonej magii. I w zielonym jej nie do twarzy.
![]() |
| Czy te oczy mogą kłamać? |
![]() |
| Zaćpana Rarcia zawsze spoko. |
![]() |
| Mój sssskarb..... |
Spike robi samobójczą misję ukradnięcia książki czarów Rarity. O dziwo się udaje. Problem tkwi w tym, że Rarcia już jej nie potrzebuje. Wchłonęła tą magią czy co?
Spike magicznie przełamuje zaklęcie. Luna, Cadance i Twilight bawią się w usuwanie czarnej magii. A Celestia siedziała na tyłku i obserwowała służbę sprzątającą. Wszystko wróciło do normy, chwała Celestii, jupi.
Morał na dziś: warto być szczerym. Jesteście idiotami, nie mającymi życia, oglądajacymi małe kucyki dla sześcioletnich dziewczynek. No co? Szczerość to podstawa!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz