Zima już od dawna za oknami chociaż po niedawnym ociepleniu wszystko zaczyna się pierdolić, a piękny śnieżny krajobraz zamieniać w jedno wielkie bajoro błota. Ale jakie są plusy tej najbardziej popierdolonej pory roku? Tak, oczywiście, że ferie zimowe dla podbusów (gimbus - podstawówka), gimbusów (gimbus - gimnazjum), limbusów (gimbus - liceum) i techbusów (gimbus - technikum). A co za tym idzie? Mam nagle mnóstwo wolnego czasu co sprawia, że posty będą od razu po pojawieniu się odcinka.
A teraz kolejny Pinkie odcinek na horyzoncie! Impreza na pustyni z bizonami i podejrzany kowboj - Serowa Kanapka. Kurwa co za debil wymyśla te nazwy. Mam nadzieję, że to jakiś sen Pinkie albo coś w tym stylu bo nie przepadam za wątkiem dzikiego zachodu. No i niestety. Serowa kanapka posiadający dziwne drgawki dokładnie takie jak Pinkie (rodzinka?) wyrusza do Ponywil.
Ponyville tonie w balonach i konfetti! Czyżby niech zgadnę... Pinkie? Tak, to na pewno Pinkie. Piosenka!
Hip hip hooray!
Boska piosenka! Z odcinka na odcinek słuchając piosenek MLP czuję jakby nie były robione dla dzieci tylko dla widowni w teatrze dla musicalu. Ciekawy rytm, świetnie zagrany chórek, pasujące słowa. Czego brakowało? Dobitnego, wpadającego w ucho refrenu który powtarzalibyśmy w głowie przez następne kilka godzin. Piosenki są coraz lepsze ale w sezonie trzecim tylko jedną uznałbym, za taką , którą na pewno zapamiętam: Stop the bats! Stop the bats! Make them go and not come back! Stop the bats....
Pinkie śpiewająco przygotowuje się do największego melanżu jaki kiedykolwiek widziało Ponyville. Z jakiej okazji te święto? Coś dla Rainbow ale oczywiście nie dadzą nam więcej szczegółów.
Sero-zjeb przybywa do Ponyville. Wyczuwam pojedynek dwóch popierdolonych sił nadprzyrodzonych, skierowanych na robienie jak najlepszej imprezy.
Z serii "Bardzo Prawdopodobny Przebieg Tego Odcinka, Który Nigdy Się Nie Sprawdza" w skrócie BPPTOKNSNS(chwytliwy skrót kluczem do sukcesu!):
Serozjeb rzuca wyzwanie Pinkie, że zrobi lepszą imprezę od niej. Oboje robią imprezy, oboje wszystko spierdalają. Pod koniec odcinka wszyscy się godzą i robią wspólny melanż, który okazuje się super duper epicki, a Pinkie napisze czego się nauczyła w tym swoim dzienniczku do Selsti.
Och! Dowiemy się w końcu o co chodzi z tą imprezą! To urodziny Rainbow i rocznica jej przeprowadzki do Ponyville. URODZINO-ROCZNICA.
Serozjeb okazał się być lepszym imprezowiczem niż Pinkie. Oczywiście to bzdura z jednego prostego powodu: mieszkańcy Ponyville przyzwyczaili się już do Pinkie, a Serozjeb jest ciekawą odskocznią od różowej wariatki.
Kolejna piosenka w tym odcinku. Brzmi strasznie znajomo. Jakby Pinkie śpiewała to kilka sezonów temu...
I właśnie dlatego ta nędzna podróbka różowego ciastka nawet mi się podoba. Oczywiście chodziło mi o piosenkę a nie o samą postać serozjeba.
Pinkie opuszczona przez swoją publikę. No ja pierdolę. 4 sezonu uczenia się o przyjaźni a ta banda idiotek zwana Mane Six opuszcza swoją przyjaciółkę dla nieznajomego ogiera (If you know what I mean...).
![]() |
| Najsmutniejszy obrazek ever. |
Smutna piosenka Pinkie? Czy twórcy tak bardzo chcą abym popłakał się przy tym odcinku? Bądź twardy. Przecież to nie jest tak zajebiste jak Royal Wedding czy My Little Dashie.
Kurwa, Kurwa, Kurwa. Zjebana. Kurwa. Piosenka. Zjebany.Kurwa.Odcinek. Zrobię sobie przerwę.
*5 minut później* Dobra. Mogę oglądać dalej. Pinkie zebrała się do kupy i chce odbić imprezową inicjatywę.
Pojedynek na wydurnianie się! Bezkostny! Emocje jak podczas zbierania porzeczek!
![]() |
| Derpy! |
![]() |
| Don't stop the party! |
-Rozumiecie? Bo Party Cannon i artyleria...
-TAK KURWA ROZUMIEMY
Pinkie poddaje konkurs, gdy zrozumiała, że rani tym Rainbow. Awww to takie słodkie. Teraz Rainbow wybierze ją ,żeby jej zorganizowała tą imprezę i takie tam bzdury na zakończenie.
Okazuje się, że to Pinkie stworzyła serozjeba, na jakieś tam imprezie bardzo dawno temu w Ponyville.
-Cheese Sandwich I'M YOUR FATHER
-NOOOOOO!
Tłuste bity, wysokoprocentowe alkohole z najwyższych półek Biedronki i chińskie odpowiedniki e-papierosów to tylko mała część tego co czeka na was w Ponyville po zmierzchu!
Gumowy kurczak "Bezkostny" kolejnym tęczowym kluczem!Wrrr, aż mam ciarki na myśl o uber tęczowych kucykach na koniec sezonu. POZOSTAŁY 2 KLUCZE.
Another town, another party...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz