piątek, 11 kwietnia 2014

Odcinek 85 SKOK WIARY

A już w dzisiejszym odcinku: Mane Six staje po stronie Assasynów i zacznie odwieczną walkę z Templariuszami! Nasze ulubione kucyki nauczą się jak biegać po dachach i podcinać ludziom kucom tętnice. Kulminacją assasyńskiego treningu będzie tradycyjny "Skok wiary" czyli spierdolenie się ze stratosfery do małego wozu z sianem. Seems logic.

A teraz już na serio. Applejack, MacRoyal i reszta tej upiornej rodziny taplają się w jeziorku/stawku/kurwa zbiorniku wodnym. Babcia Granny czy jak jej tam ma retrospekcję jak rozpierdoliła się z szóstego piętra o wodę. Nie wierzę w MLP istnieje coś takiego jak napięcie powierzchniowe? Szacun. W każdym razie boi się bardzo bardzo wody. Wodofobia.
"Uważaj na wodę. Ona cię zniszczy. Ona jest zua." - Bumbum4

Niech zgadnę: to będzie odcinek o przezwyciężaniu irracjonalnych lęków? O dziwo to może być całkiem ciekawe.

Podejrzany cyrk przyjechał do Ponyville. Nie. Nie,nie,nie,nie to nie może być prawda. ONI WRÓCILI.
ONI.
Stare podania i legendy mówiły o ich powrocie. Lecz nikt nie chciał wierzyć. Nikt, aż było za późno, żeby to powstrzymać...

FLIMFLAM BROTHERS SIEJĄ ZNISZCZENIE I CHAOS SWOJĄ CYGAŃSKĄ MAGIĄ W PONYVILLE. ZNOWU. Oczywiście z piosenką na ustach i podejrzanym produktem który próbują wcisnąć głupiemu tłumowi! Co dzisiaj mają? Cudowny toniko-lek na wszystkie fucking dolegliwości. Gdzie tkwi haczyk, że tonik ten zrasta nam złamane kości? Magia leczenia? Kij wie. I dlaczego prezentują go w cyrku?

Nieważne. Ten odcinek prezentuje bardzo ważne zjawisko w naszej współczesnej kulturze. Stara banda emerytów daje się omotać miliardom akwizytorów aby kupić najbardziej durne i niepotrzebne produkty w PRC (People's Republic of China). 

O dziwo tonik naprawdę działa. Wait, myliłem się? Oczywiście, że nie! To na pewno zastosowanie efektu Placebo dzięki czemu wszyscy myślą, że lekarstwo działa. Jak z Oscilococinum. 

Applejack próbuje zniszczyć FlimFlam Brother's Company przez odkrycie ich niecnego procederu. Oczywiście, że nie mają dowodów na to ani nic.

NIEE! Applejack się poddaje. Koniec odcinka. A nie. Jeszcze 10 minut. Shieet.

Applejack. Element uczciwości. Został chamsko wkopany w kampanię reklamową nowego lekarstwa. APPLEJACK APPROVED!

Doctor Whooves, Lyra i Zbigniew Wodecki w żyri zawodów pływackich.
Babcia Granny i Apple Bloom wygrywają miszczostwa w pływaniu, jakiś tam puchar, hajs i sławę. Następnie próbuje popełnić samobójstwo skacząc z szóstego piętra do szklanki wody. To nie jest głupota. To jest niechęć do życia i chęć skończenia z nim. 

Applejack ratuje Granny Smith. Kłamstwo wychodzi na wierch. Placebo to zło. A no i jeszcze ONI. ONI zniknęli. Znowu.

Kolejny klucz do uber tęczowatości zdobyty!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz